Content marketing – jak go doskonalić

Content marketing – jak go doskonalić

Dodano 16 października 2018

Content marketing to nie tylko pisanie treści na bloga. To nie tylko tworzenie video na YouTube. I nie trzeba się od razu spinać, żeby treści były doskonałe i w pełni wyczerpywały temat. Zwłaszcza prowadząc małą firmę, z ograniczonym czasem i budżetem na marketing po prostu nie da się tego zrobić.

A co się da zrobić? Rozłożyć to wszystko w czasie!

Powodem do napisania tego artykułu stała się wiadomość, jaką kilka dni temu wysłałem do czytelników newslettera. Podobną wstawiłem też na Facebooka. Spotkała się ona z ogromnym zainteresowaniem. Przytoczę tutaj jej treść, bo jest ona ważna dla dalszej części artykułu.

„Gdyby to było takie proste, wszyscy by to robili!
.
Tak!
.
Gdyby wszystko było takie proste, to każdy by to robił i każdy miałby efekty!
.
Gdyby wrzucenie zwykłego zdjęcia na FB zdobywało dla Ciebie Klientów, każdy by to robił.
.
Nie jest sztuką kupienie fotki z banku zdjęć i wrzucenie jej na FB z jednym zdaniem opisu. Każdy może to zrobić i efektów... zazwyczaj nie ma.
.
Każdy może użyć zdjęcia sprzedawanego produktu, które dostarcza producent.
.
Ale to jest łatwe i skoro wszyscy tak robią, to nie przynosi już rezultatów.
.
Albo inaczej: cały rezultat podzielony jest na wszystkie osoby, które tak robią.
.
A gdyby tak zrobić własne zdjęcia tego produktu? Być może w jakiejś aranżacji?
.
To już trochę trudniejsze. Nie każdemu się chce... Pojawiają się za to wymówki, że szkoda czasu, że nie umiem, że potrzebny fotograf, że modelka, że studio, że aranżacja, że oświetlenie...
.
Jak wrzucasz swoje prywatne foty na FB to szukasz fotografa, robisz aranżację, szykujesz oświetlenie?
.
Czy wyciągasz telefon i robisz?
.
Zrobienie własnych zdjęć jest już trochę trudniejsze, ale za to będą unikalne a i efekt lepszy.
.
A może pójść krok dalej i zamiast zdjęć, nagrać filmik?
.
Pokazać w nim zastosowanie produktu i to jak się sprawdza w codziennym użytkowaniu.
.
Sprzedajesz odkurzacze? Nagraj, jak radzą sobie z różnymi zabrudzeniami. Zrób test i opublikuj.
.
Jeszcze trudniejsze, nie?
.
Nie każdemu się chce... I znów te same wymówki, że kamerzysta, że montaż, że studio, że modelka, że oświetlenie...
.
Jak wrzucasz instastory albo video na FB to też szukasz kamerzysty, montażysty i szykujesz oświetlenie?
.
Czy wyciągasz telefon i to robisz?
.
Tak - nagranie filmu jest o wiele trudniejsze niż zrobienie zdjęcia. Ale to znów coś unikalnego. Nikt inny takiego filmu miał nie będzie. I znów lepszy efekt.
.
Idziemy jeszcze krok dalej?
.
To może artykuł na bloga. Nie jakiś tekst producenta, jaki to nasz odkurzacz jest wspaniały i piękny, i że ma 5000 W.
.
Swój, własny!
.
Przetestuj ten odkurzacz na wszystkie sposoby i opisz swoimi słowami. Tak jakby znajoma chciała odkurzacz i pyta Ciebie, bo podobno masz w domu super sprzęt.
.
W takim artykule dodaj tabelkę z porównaniem do innych modeli.
.
Trudne nie? Są wymówki? Tak, są!
.
Bo trzeba napisać, a ja nie lubię, trzeba się tym odkurzaczem pobawić a ja nie mam czasu, nie chce mi się zresztą...
.
Trudne i mało komu chce się to zrobić. Ale ten, kto to zrobi wyróżni się na tle innych.
.
To może pójdźmy jeszcze krok dalej. Napisz artykuł, a do jego wnętrza wstaw własnoręcznie nagrane video oraz zdjęcia.
.
Ooooo! Teraz to już przesadziłeś Paweł! Kiedy mi się to zwróci.
.
Możesz mieć pewność, że nikt takiego materiału nie będzie miał. Wyróżni się on na tle konkurencji.
.
Trudne, czasochłonne, być może kosztowne.
.
Ale właśnie dlatego innym nie chce się tego robić i właśnie dlatego możesz mieć nad nimi przewagę.
.
A gdyby jeszcze tak zwielokrotnić działania i przygotować 10 takich materiałów na temat 10 swoich produktów?
.
Jeszcze trudniejsze i konkurencji jeszcze bardziej nie będzie się chciało.
.
Ale za to Ty zyskujesz w oczach kupujących.
.
Lepiej przygotować takie "reklamy" czy wrzucić zdjęcie producenta raz na tydzień i liczyć na to, że się sprzeda?
.
Nie sprzedajesz produktów, które dostarcza ktoś inny? Masz własne?
.
To jeszcze lepiej!
.
Masz podwójną przewagę. Produkt, którego nikt inny nie ma. I marketing, który niewielu osobom chce się robić!
.
Tak, być może od razu nie zadziała.
.
Być może potrzebny będzie miesiąc, rok, a nawet 5 lat!
.
I wiesz co?
.
Zdobywasz kolejną przewagę. Zostawiasz daleko w tyle, tych którym się nie chciało czekać tak długo i już dawno zrezygnowali.
.
Podobało Ci się?
.
Jeśli tak to zostaw lajka, komentarz albo udostępnij :)”

Post był dość długi, ale to właśnie tyle miejsca potrzebowałem, żeby wyłożyć to, co leży mi na wątrobie.

Jak doskonalić content marketing?

W powyższej wypowiedzi wcale nie chodzi o to, żeby od razu robić video i super zdjęcia. Wszystko po kolei.

Zresztą, zobacz jak to wygląda tutaj, na moim blogu. Niemal 2 lata temu zacząłem go prowadzić. Po miesiącu stwierdziłem, że potrzebuję większej liczby treści.

Podjąłem się wyzwania pisania codziennie jednego artykułu, przez 90 kolejnych dni. I siłą rzeczy tamte artykuły nie były doskonałe, bo nie mogły takie być.

W moim przypadku content marketing opiera się na tym, że najpierw tworzę tekst. Dopiero po czasie (po kilku a nawet po kilkunastu miesiącach), wracam do niego i go doskonalę.

Doskonalenie rozpoczyna się od optymalizacji pod kątem SEO. Jeśli chcesz wiedzieć, jak doskonalę swój content marketing pod kątem lepszych pozycji w Google, to zapraszam Cię do obejrzenia poniższego video. Tutaj pokazuję, jakich narzędzi używam i jak ta optymalizacja przebiega krok po kroku.

Co robię dalej?

Jest kilka możliwości na doskonalenie stworzonych tekstów. Opiszę je w kolejnych punktach.

1. Content marketing – doskonalenie przez dodawanie przykładów

Zazwyczaj przykłady danych metod lub narzędzi, które opisuję, umieszczam w artykule już w trakcie jego tworzenia. Czasami jednak nie mam takiego przykładu, albo umieszczam takowy ale nie przemawia on mocno do Czytelników.

Ale życie toczy się dalej i przykłady same się pojawiają. Wtedy po prostu edytuję artykuł, dopisując do niego np. case study jakiegoś mojego Klienta.

Taki przykład działa dużo lepiej na odbiorcę content marketingu.

Wróćmy np. do odkurzaczy, o których wspomniałem wyżej w wiadomości, którą zacytowałem.

Mogę napisać, że ma on 10 różnych końcówek i ogromną moc, która pozwala na sprzątnięcie wszystkiego, co znajduje się na jego drodze.

Jeszcze lepiej trafię do świadomości, pokazując na filmikach wykorzystanie tych wszystkich końcówek i to, jak radzą sobie z napotkanym brudem.

2. Content marketing – doskonalenie przez dodanie video

To kolejna rzecz, jaką staram się wykorzystywać. Zresztą, wspomniałem nawet o tym, zdanie wyżej – nagranie odkurzacza w akcji.

Pisanie tutaj rozpoczęło się od bloga. Dopiero po około pół roku, powstał kanał na YouTube. Przyznaję – jego początki nie były łatwe. Szukałem długo pomysłu na ten kanał.

Teraz wypracowałem kilka schematów, według których działam.

Schemat 1 to napisanie artykułu, np. instrukcji jak krok po kroku założyć sobie sklep internetowy. Równocześnie z pisaniem artykułu, nagrywam materiał video, w którym pokazuję dokładnie to samo. Czytelnik sam wybiera, co woli. Czytać czy oglądać.

Schemat 2 to napisanie artykułu i dogranie tego samego w postaci video ale po jakimś czasie. To dobry pomysł na uzupełnienie swojego content marketingu i jego odświeżenie. Odświeżony artykuł wraz z video znów mogę udostępnić na swoich social mediach. Bo przecież od poprzedniej publikacji minęło trochę czasu, w ciągu którego pojawili się nowi fani.

Schemat 3 to nagranie video, które później mogę wykorzystać jako fragment lub załącznik do wielu innych materiałów. I tak na przykład nagrałem video o tym w jaki sposób skonfigurować sobie odliczanie czasu do określonej daty, który później można wstawić na stronę (kliknij, aby zobaczyć video). Takie video wykorzystałem w jednym z akapitów artykułu (klik), w którym odnosiłem się do licznika. Więc video w tym artykule było niejako bonusem.

3. Content marketing – doskonalenie przez dodawanie obrazków

W wiadomości, którą zacytowałem wyżej, mówiłem o tym aby robić własne zdjęcia sprzedawanych produktów czy też realizacji usług. Że nie warto korzystać z fotografii kupionych w bankach zdjęć, ani ze zdjęć producentów. Takie zdjęcia może mieć każdy i jeśli już, to korzystaj z nich w ostateczności.

U mnie wygląda to tak, że np. sam robię screenshoty wszystkich kroków, jakie wykonuję podczas tworzenia sklepu. Takich screenów zresztą nie znajdę w żadnym banku zdjęć.

Nie od razu musisz też robić zdjęcia wszystkich swoich produktów. Użyj tych od producenta ale przerób je. Nałóż np. na jakieś tło. Będzie to dużo tańsze, niż robienie wszystkiego od zera.

Kolejny pomysł na obrazki w tekście to różnego rodzaju schematy albo wykresy. Dzięki nim artykuł robi się ciekawszy i pozwala na lepsze jego zrozumienie. I takich schematów użyłem np., w artykule pt.: „2 sposoby skalowania reklam na Facebooku”.

4. Content marketing – doskonalenie przez podcasty

Podcasty to coś z czym mam najmniejsze doświadczenie jeśli chodzi o content marketing. W chwili gdy piszę ten artykuł, opublikowałem tylko 2 odcinki. Posłuchasz ich tutaj:

 

Niewątpliwie jednak poza tym, że umieściłem te odcinki podcastu jako zupełnie oddzielne artykuły, mogę je również podłączyć pod inne artykuły, które już istnieją na blogu.

Do tego punktu wrócę w przyszłości, kiedy dopracuję podcast i będę mógł się podzielić własnymi spostrzeżeniami. Wtedy udoskonalę także ten artykuł :)

5. Content marketing – doskonalenie przez wypowiedzi i cytaty

Podcasty, które nagrywam to rozmowy. Z każdego z nich mogę wyciągnąć pewien cytat. Może to być np. ważne spostrzeżenie, uwaga, przykład oparty na faktach itd.

Taki cytat umieszczam wtedy w treści dowolnego artykułu, jako wypowiedź eksperta w danej dziedzinie.

Ale cytaty mogę wyciągać nie tylko z podcastu. No bo podcast to kolejny etap. Wszystko po kolei. Kiedy zaczynasz więc od artykułów, zapytaj eksperta o jego zdanie np. przez wysłanie do niego maila lub wiadomości w inny sposób.

Jego wypowiedź (po uprzedniej zgodzie) umieść w swoim artykule lub innym działaniu content marketingowym.

Wypowiedź eksperta lub każdej innej osoby możesz zacytować też wprost z jego książki lub z wpisu na social mediach.

6. Content marketing – doskonalenie przez formatowanie tekstu

Aby artykuł był jeszcze lepszy dla Czytających, możesz go dopieścić przez lepsze sformatowanie tekstu.

Zobacz wyżej, podzieliłem go na punkty. To jest punkt 6. Dzięki temu o wiele łatwiej wyłapać poszczególne elementy.

Zastosowałem też cytat, który wyróżnia się na tle pozostałej części tekstu. Odcinki podcastu wymieniłem od podpunktów. Pogrubiłem wybrane fragmenty itd.

Formatowanie może być jeszcze bardziej doskonałe. Ale właśnie po to wrócę do tego artykułu w przyszłości. Aby go udoskonalić także pod tym względem.

Ważne w tym miejscu i dzisiejszych czasach jest też to, aby sformatować artykuł w taki sposób aby wyglądał tak samo dobrze zarówno na laptopie jak i na telefonie.

Ten punkt najlepiej przeprowadzać podczas optymalizacji pod SEO, o której wspominałem na początku tego tekstu.

7. Content marketing – doskonalenie przez dopisanie artykułu

To 7. punkt. Każdy z tych siedmiu punktów zawiera krótką notatkę. Ale równie dobrze każdy z tych punktów mógłby być oddzielnym artykułem. Taki artykuł mogę wtedy podlinkować np. na końcu danego punktu. To byłaby dodatkowa treść dla kogoś, kto chce zgłębić dany temat.

Właśnie tak zrobiłem chociażby w artykule pt.: „Sposoby na pierwszą sprzedaż w internecie – case study i mini strategia krok po kroku”. W treści niektórych punktów podlinkowałem artykuły, które zgłębiają dany temat.

Mogę pójść jeszcze dalej i zgłębić tamte pod-tematy. Już wyjaśniam o co chodzi.

Na przykład mam artykuł o tworzeniu reklam na Facebooku. Mogę napisać kolejne artykuły o tym:

  • jak stworzyć reklamę na FB ze względu na branżę (np. TU nagrałem video o tym, jak to robić prowadząc pizzerię)
  • jak stworzyć reklamę na FB ze względu na budżet (niski / wysoki)
  • jak stworzyć reklamę ze względu na płeć odbiorców tej reklamy
  • jak stworzyć reklamę ze względu na miejsce zamieszkania jej odbiorców (wieś, małe miasto, duże miasto) itd.

 

I jeszcze dalej, mogę ten content marketing rozwinąć o kolejne pod-pod-tematy. Czyli na przykład napisać jeden duży artykuł o tym, jak stworzyć reklamę na FB ze względu na miejsce zamieszkania jej odbiorców i dalej stworzyć jeszcze kolejne 3 pod-artykuły:

  • jak stworzyć reklamę na FB i trafiać do osób mieszkających na wsi
  • jak stworzyć reklamę na FB i trafiać do osób mieszkających w małym mieście
  • jak stworzyć reklamę na FB i trafiać do osób mieszkających w dużym mieście

 

Zresztą zobacz sam na poniższym video, w jaki sposób możesz poszukać takich tematów w swojej branży.

Co mi to da?

Bardzo dużo. Po pierwsze, wpisując coś w Google, często wpisujemy bardzo precyzyjne pytanie. Czyli np. nie wpisuję „jak stworzyć reklamę na FB” ale właśnie „jak stworzyć reklamę na FB dla pizzerii” albo jeszcze dalej „jak stworzyć reklamę na FB dla pizzerii w małym mieście”.

Każdy taki artykuł to zwielokrotnienie szansy na to, że ktoś Cię w Google znajdzie i zostanie przez to Twoim Klientem. Ale każdy taki pod-artykuł i pod-pod-artykuł sprawia, że umacniasz w oczach Google jeszcze bardziej pozycję całej Twojej witryny.

Podsumowanie

Ten artykuł miał kilka celów. Po pierwsze, żeby pokazać Ci, że nie musisz od razu tworzyć mega dużych i rozbudowanych artykułów. Wszystko po kolei, małymi krokami.

Po drugie to też rozbudowa mojego bloga. W tym artykule sam już wykorzystałem kilka powyższych wskazówek. A jego doskonalenie będzie i tak miało jeszcze miejsce w przyszłości.

Po trzecie, pokazałem Ci kilka kolejnych pomysłów na to, skąd brać pomysły na content marketing, pisanie bloga czy też tworzenie video.

Content marketing to też jeden z pięciu kroków, o które opieram swoje działania w internecie. Wszystkie omówiłem w ebooku pt.: "Jak przestać uganiać się za Klientami i sprawić, aby przychodzili do Ciebie sami". Jeśli jeszcze go nie masz, kliknij TUTAJ, aby pobrać.

Jak przestać uganiać się za Klientami i sprawić, by przychodzili do Ciebie sami

Na blogu poruszam różne tematy, zagadnienia i pomysły na to, by Twoja firma mogła się rozwijać oraz pozyskiwać Klientów, jak choćby w tym artykule.

Jednak oś moich wszystkich działań (i mam nadzieję, że w przyszłości także Twoich), które prowadzą do tego rozwoju oparta jest na 5 punktach.

Te 5 punktów omawiam w krótkim darmowym szkoleniu pt.: "Jak przestać uganiać się za Klientami i sprawić, by przychodzili do Ciebie sami". Szkolenie dostępne jest też w formie PDF (także za darmo). Z tych 5 punktów wychodzą kolejne działania, które opisuję na blogu.

Aby otrzymać dostęp do szkolenia i ebooka, kliknij w link poniżej.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

Jeśli masz pytania w tym zakresie, pisz śmiało. Jeśli Ci się podobało – też napisz :) I koniecznie podziel się ze znajomymi, którym ten tekst może się przydać!

Przeczytaj także:

 

Zdjęcie: Pixabay

 

Mam dla Ciebie coś jeszcze :)

Już teraz dołącz do nowego darmowego szkolenia i pobierz ebooka "Jak przestać uganiać się za Klientami i sprawić, by przychodzili do Ciebie sami".

 
Dostęp jest za darmo. Podaj tylko swój adres email:

Paweł Kępa

   

Copyright © Mała Wiejska Firma. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Strona używa plików cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki oraz akceptujesz Politykę Prywatności i politykę cookies.